Infolinia: 0 801 08 08 11
(0,29 zł/min + VAT)
           


     Fundusze inwestycyjne
      - Akcji
      - Obligacji
      - Papierów dłużnych
      - Rynku pieniężnego
      - Zrównoważone
      - Stabilnego wzrostu
      - Inwestycji zagranicznych

     Fundusze Emerytalne
     Fundusze Europejskie
     Inwestycje alternatywne
     Produkty Strukturyzowane


     Słownik
     Przydatne linki
     Akty prawne
     Aplikacja mFundusze


     Notowania
     Kursy Walut
     Stopy Procentowe
     Artykuly
     Informacje


     O Firmie
     O Portalu
     Nasi Partnerzy
     Praca
     Reklama
     Kontakt
     Mapa Serwisu
     Startuj z Nami



[06-01-2009 8:41]

Pierwsza sesja na GPW w 2009 roku rozpoczęła się bardzo optymistycznie. Nasz rynek odrabiał zaległości z piątku w stosun ...więcej



    Artykuly




18-11-2008 8:45
Citigroup zwolni 50 tys. pracowników

Poniedziałkowa sesja na GPW okazała się kolejnym rozczarowaniem. Trudno się temu dziwić, skoro doniesienia ze światowych gospodarek cały czas są niepokojące, a rynki pozostają ciągle mocno rozchwiane.

Nie inaczej było także podczas dzisiejszych notowań. Piątkowe spadki na Wall Street dały podaży argument do ręki. Atmosfera w trakcie sesji była nerwowa zwłaszcza, że gracze zdają sobie sprawę, że ryzyko testowania minimów z zeszłego miesiąca z każdym dniem rośnie. Efekt takiego nastawienia do rynku akcji mógł być tylko jeden, czyli dalsze spadki. Po w miarę neutralnym początku, indeksy w trakcie dnia systematycznie słabły naśladując tym samym zachowanie innych giełd w Europie Zachodniej, na których zachowanie istotnie wpłynął sektor bankowy.

Podczas dzisiejszej sesji na rynku ponownie dominowały emocje, a na zachowanie inwestorów w żadnym stopniu nie wpłynęła informacja o sobotnim spotkaniu przywódców państw grupy G-20, którzy omawiali sposoby radzenia sobie z kryzysem gospodarczym. Wszystko skupiało się na doniesieniach ze spółek, a te były niepokojące. Lowe’s amerykańska sieć sklepów budowlanych poinformowała o obniżeniu prognoz na IV kwartał. Informacją dnia były jednak doniesienia z amerykańskiego Banku Citigroup, który planuje zwolnienie 50 tys. pracowników, co stanowi 14% siły roboczej.

Doszły do tego gorsze od oczekiwań dane makroekonomiczne z USA. Indeks aktywności wytwórczej w stanie Nowy Jork spadł w listopadzie do rekordowych minus 25,4 pkt z minus 24,6 pkt w poprzednim miesiącu. Lepsze okazały się natomiast dane o produkcji przemysłowej (wzrosła o 1,3% w październiku). Amerykańscy gracze tym razem nie zignorowali kiepskich informacji, co zaowocowało spadkami na początku sesji na Wall Street. Nasz rynek na rozwój sytuacji za Oceanem zareagował spokojnie, w końcówce widoczne było nawet niewielkie umocnienie. Ostatecznie indeks WIG20 zakończył sesję spadkiem o 1,95%, indeksy mWIG40 oraz sWIG80 straciły 2,34% i 1,21%.

Poniedziałek indeks WIG20 zakończył powyżej minimów z ubiegłego tygodnia, które stanowią ostatnie wsparcie przez październikowymi dołkami. Jeśli sytuacja na Wall Street nie ulegnie poprawie, a tego należy się raczej spodziewać, to podczas jutrzejszej sesji indeks dużych spółek będzie toczył walkę o obronę zeszłotygodniowego wsparcia. Nietrudno przypuszczać, co stanie się później, jeśli indeksy spadną niżej, perspektywa testowania październikowego dna jest coraz bardziej realna i na razie nie widać przesłanek, które mogłyby pozwalać sądzić inaczej.

Maciej Dyja, Główny Analityk

Gold Finance