Artykuly
20-03-2008 10:43
Fuzja towarzystw się oddala
Połączenie towarzystw emerytalnych Aegonu i Skarbca-Emerytura napotyka kolejne przeszkody. Tym razem kłody pod nogi rzuca stowarzyszenie założone przez związanego z PiS Cezarego Mecha Utworzone przez nich cztery lata temu Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE powstało, żeby bronić interesów klientów funduszy emerytalnych. Jego członkowie nie ukrywają, że są przeciwni połączeniu obu towarzystw.
- Fuzja może budzić wątpliwości, bo ogranicza konkurencję na rynku funduszy emerytalnych - mówi Pelc, dzisiaj doradca prezesa NBP Sławomira Skrzypka. - Już teraz z 21 OFE, które rozpoczynały wdrażanie reformy emerytalnej w 1999 r., pozostało jedynie 15 funduszy. Jednak do tej pory łączyły się raczej mniejsze fundusze, a tu mamy do czynienia z fuzją dwóch średniej wielkości graczy.
Jego zdaniem połączenie dwóch OFE mających raczej słabe wyniki inwestycyjne nie jest najlepszym prognostykiem na przyszłość dla ich klientów. - Większy fundusz wcale nie musi osiągać lepszych wyników. Wręcz przeciwnie, istnieje zagrożenie, że może być jeszcze gorzej, bo trudniej zarządza się dużym funduszem niż małym - mówi Pelc.
Stowarzyszenie, jeśli zostanie włączone do postępowania, będzie miało wgląd do wszystkich dokumentów dotyczących fuzji. Trafiać do niego będą wyjaśnienia obu towarzystw, a nadzór będzie musiał zaczekać na jego odpowiedź. Stowarzyszenie będzie miało też prawo zaskarżyć decyzję KNF do sądu.
- To na pewno wydłuży całą procedurę, bo Mech z Pelcem zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do fuzji - mówi nasz rozmówca z KNF.
Nadzór już dwa razy blokował podobne wnioski o fuzje. Nie zgodził się na przejęcie przez PZU właśnie Skarbca-Emerytura. W drugim przypadku - połączenia Aksy z Domem - nadzór nie miał zastrzeżeń merytorycznych, ale dwukrotnie odrzucił wniosek, powołując się na błędy formalne. W komisji zasiadali wówczas Mech i Pelc, a ważną rolę w całym postępowaniu odegrało ich stowarzyszenie. Używało tych samych argumentów co dzisiaj: transakcja ograniczy konkurencję na rynku OFE, a to doprowadzi do pogorszenia wyników inwestycyjnych funduszy i wykluczy obniżkę opłat.
Później sąd administracyjny uchylił obie decyzje, uznając, że przy ich wydawaniu popełniono rażące błędy. Do fuzji jednak już nie doszło, bo z transakcji wycofali się właściciele Domu.
Marcin Bojanowski (źródło: Gazeta.pl Gospodarka, 20.03.2008)
Fuzja towarzystw się oddala
Połączenie towarzystw emerytalnych Aegonu i Skarbca-Emerytura napotyka kolejne przeszkody. Tym razem kłody pod nogi rzuca stowarzyszenie założone przez związanego z PiS Cezarego Mecha Utworzone przez nich cztery lata temu Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE powstało, żeby bronić interesów klientów funduszy emerytalnych. Jego członkowie nie ukrywają, że są przeciwni połączeniu obu towarzystw.
- Fuzja może budzić wątpliwości, bo ogranicza konkurencję na rynku funduszy emerytalnych - mówi Pelc, dzisiaj doradca prezesa NBP Sławomira Skrzypka. - Już teraz z 21 OFE, które rozpoczynały wdrażanie reformy emerytalnej w 1999 r., pozostało jedynie 15 funduszy. Jednak do tej pory łączyły się raczej mniejsze fundusze, a tu mamy do czynienia z fuzją dwóch średniej wielkości graczy.
Jego zdaniem połączenie dwóch OFE mających raczej słabe wyniki inwestycyjne nie jest najlepszym prognostykiem na przyszłość dla ich klientów. - Większy fundusz wcale nie musi osiągać lepszych wyników. Wręcz przeciwnie, istnieje zagrożenie, że może być jeszcze gorzej, bo trudniej zarządza się dużym funduszem niż małym - mówi Pelc.
Stowarzyszenie, jeśli zostanie włączone do postępowania, będzie miało wgląd do wszystkich dokumentów dotyczących fuzji. Trafiać do niego będą wyjaśnienia obu towarzystw, a nadzór będzie musiał zaczekać na jego odpowiedź. Stowarzyszenie będzie miało też prawo zaskarżyć decyzję KNF do sądu.
- To na pewno wydłuży całą procedurę, bo Mech z Pelcem zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do fuzji - mówi nasz rozmówca z KNF.
Nadzór już dwa razy blokował podobne wnioski o fuzje. Nie zgodził się na przejęcie przez PZU właśnie Skarbca-Emerytura. W drugim przypadku - połączenia Aksy z Domem - nadzór nie miał zastrzeżeń merytorycznych, ale dwukrotnie odrzucił wniosek, powołując się na błędy formalne. W komisji zasiadali wówczas Mech i Pelc, a ważną rolę w całym postępowaniu odegrało ich stowarzyszenie. Używało tych samych argumentów co dzisiaj: transakcja ograniczy konkurencję na rynku OFE, a to doprowadzi do pogorszenia wyników inwestycyjnych funduszy i wykluczy obniżkę opłat.
Później sąd administracyjny uchylił obie decyzje, uznając, że przy ich wydawaniu popełniono rażące błędy. Do fuzji jednak już nie doszło, bo z transakcji wycofali się właściciele Domu.
Marcin Bojanowski (źródło: Gazeta.pl Gospodarka, 20.03.2008)









