Infolinia: 0 801 08 08 11
(0,29 zł/min + VAT)
           


     Fundusze inwestycyjne
      - Akcji
      - Obligacji
      - Papierów dłużnych
      - Rynku pieniężnego
      - Zrównoważone
      - Stabilnego wzrostu
      - Inwestycji zagranicznych

     Fundusze Emerytalne
     Fundusze Europejskie
     Inwestycje alternatywne
     Produkty Strukturyzowane


     Słownik
     Przydatne linki
     Akty prawne
     Aplikacja mFundusze


     Notowania
     Kursy Walut
     Stopy Procentowe
     Artykuly
     Informacje


     O Firmie
     O Portalu
     Nasi Partnerzy
     Praca
     Reklama
     Kontakt
     Mapa Serwisu
     Startuj z Nami



[31-12-2008 17:00]

Wczorajsza rządowa pomoc dla General Motors zadziałała optymistycznie na amerykańskich inwestorów, którzy uwierzyli, że ...więcej



    Artykuly




18-08-2008 9:18
O wyniku sesji zadecydowały dane z USA

Ostatnią sesję w tym tygodniu indeksy na GPW rozpoczęły od wzrostów pod wpływem pozytywnych informacji, jakie napłynęły z innych giełd europejskich.

Zbliżający się długi weekend wyraźnie wpłyną na ograniczenie aktywność inwestorów podczas czwartkowych notowań. Gracze nie przejawiali dużej ochoty do handlu i spokojnie oczekiwali na dzisiejsze dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Lepszy od prognoz raport kwartalny spółki KGHM pomógł jednak indeksowi WIG20 utrzymać się na plusie przez większość dnia. Natomiast bez echa przeszły opublikowane przed południem dane o wzroście PKB i inflacji w Strefie Euro.

Istotny zwrot na GPW przyniosły dopiero dane z USA, które okazały się mocno niekorzystne dla byków i wyrwały nasz parkiet z wcześniejszego marazmu. Ceny konsumpcyjne (CPI) wzrosły w lipcu o 0,8% (prog. 0,4%) miesiąc do miesiąca, natomiast inflacja bazowa wyniosła 0,3% (prog. 0,2%). Do kiepskich danych o inflacji doszły fatalne dane z amerykańskiego rynku pracy. Liczba bezrobotnych w ubiegłym tygodniu wzrosła do 450tys. (prog. 436 tys.). Rozczarowujące informacje ze Stanów Zjednoczonych doprowadziły do mocnego spadku indeksów pod koniec sesji. Najbardziej stracił indeks WIG20, który momentalnie zanurkował i znalazł się blisko poziomu 2600 punktów. Zadziwiająco spokojnie na słabe dane makro zareagowali amerykańscy inwestorzy, indeksy na Wall Street na początku notowań oscylowały w okolicy wczorajszego zamknięcia. Taka sytuacja sprawiła, że spadki pod koniec sesji na GPW wyhamowały, a indeks WIG20 zakończył dzień na poziomie 2620 punktów i stracił na zamknięciu 0,42%.

Po słabych danych z USA, ostatnia sesja w tym tygodniu zakończyła się blisko poziomów z końca ubiegłego tygodnia. Brak sesji w piątek w połączeniu z kolejnymi ważnymi publikacjami makroekonomicznymi stwarza w obecnej sytuacji duże ryzyko dla dalszego rozwoju wydarzeń na naszym parkiecie. Jeśli nastroje amerykańskich inwestorów dzisiaj i jutro ulegną pogorszeniu, to początek przyszłego tygodnia na GPW może okazać się dla byków bardzo trudny.



Maciej Dyja, Główny Analityk

Gold Finance