Infolinia: 0 801 08 08 11
(0,29 zł/min + VAT)
           


     Fundusze inwestycyjne
      - Akcji
      - Obligacji
      - Papierów dłużnych
      - Rynku pieniężnego
      - Zrównoważone
      - Stabilnego wzrostu
      - Inwestycji zagranicznych

     Fundusze Emerytalne
     Fundusze Europejskie
     Inwestycje alternatywne
     Produkty Strukturyzowane


     Słownik
     Przydatne linki
     Akty prawne
     Aplikacja mFundusze


     Notowania
     Kursy Walut
     Stopy Procentowe
     Artykuly
     Informacje


     O Firmie
     O Portalu
     Nasi Partnerzy
     Praca
     Reklama
     Kontakt
     Mapa Serwisu
     Startuj z Nami



[06-01-2009 8:41]

Pierwsza sesja na GPW w 2009 roku rozpoczęła się bardzo optymistycznie. Nasz rynek odrabiał zaległości z piątku w stosun ...więcej



    Artykuly




17-11-2008 12:49
Skrócony, ale emocjonujący tydzień

Ostatnia sesja w tym tygodniu zakończyła się niewielkim wzrostami. Jednak do przebiegu piątkowych notowań na GPW można mieć pewne zastrzeżenia, jeśli porównamy zachowanie naszego rynku z innymi giełdami w Europie.

Powodów do optymizmu rzeczywiście nie było zbyt wiele. Pretekstem do poprawy nastrojów było wczorajsze udane zakończenie notowań na Wall Street, jednak okazało się niewystarczające dla inwestorów. Skalę dzisiejszego osłabienia w trakcie sesji zmniejszyło zachowanie akcji spółki KGHM, która przed sesją opublikowała swój raport kwartalny, który okazał się lepszy od oczekiwań analityków. Zysk netto KGHM w trzecim kwartale 2008 roku spadł do 718,11 mln zł z 1,15 mld zł w trzecim kwartale 2007 roku, ale był powyżej rynkowych oczekiwań na poziomie 596 mln zł. Brak mocniejszego osunięcia był także zasługą dobrej postawy sektora bankowego, na czele z akcjami banków PEKAO i PKO BP.

Kolejne informacje, która ujrzała dzisiaj światło dzienne okazały się niepokojące. Najpierw pojawiły się dane o PKB w strefie euro, który spadł o 0,2% kwartał do kwartału, co było zgodne z oczekiwaniami analityków i nie wywołało większych zmian na rynku akcji. Inwestorów postraszyła jednak firma Nokia. Największy producent telefonów komórkowych prognozuje znaczny spadek sprzedaży w przyszłym roku. Także dane makroekonomiczne zza Oceanu okazały się fatalne. Sprzedaż detaliczna w Stanach Zjednoczonych w październiku spadła o 2,8 proc. miesiąc do miesiąca, co było największym spadkiem od 16 lat. Rynki postraszył także Charles Plosser, prezes Banku Rezerw Federalnych z Filadelfii, który stwierdził, że kryzys w USA pogłębi się i potrwa do połowy 2009 r.

W obliczu negatywnych doniesień i spadków na Wall Street, jak również w kontekście ostatnich dni zakończenie piątkowych notowań na plusie w przypadku indeksu WIG20 należy uznać za duży sukces. Na zamknięciu indeks dużych spółek wzrósł o 1,51%. Indeksy mWIG40 oraz sWIG80 zyskały 2,53% i 0,57%. Obroty podczas dzisiejszej sesji wyniosły 1 mld złotych.

Sesje, które odbyły się po wtorkowym święcie dostarczyły inwestorom wielu emocji. Nasz rynek na pogorszenie globalnych nastrojów zareagował z opóźnieniem, co zaowocowało mocnymi spadkami. Pikanterii dodał jeszcze „cudowny” środowy fixing. To, co wydarzyło się w tym tygodniu na GPW może ponownie zwiększyć awersję do ryzyka, należy więc oczekiwać dalszych spadków. Zwłaszcza, że doniesienia szczególnie ze Stanów Zjednoczonych są mocno niepokojące, co dodatkowo zniechęca inwestorów do zakupów. Przesłanek do powrotu zwyżek jest jak na lekarstwo. Rynkami nadal rządzą emocje i ciężko przypuszczać, żeby sytuacja uległa większej poprawie w przyszłym tygodniu.

Maciej Dyja, Główny Analityk

Gold Finance