Newsletter

GPW czeka na nowe impulsy

24.07.2008
We wtorek indeksy od początku dnia spadały. Pogorszenie nastrojów na parkietach europejskich związane było z wczorajszymi kiepskimi doniesieniami głównie z sektora technologicznego. Apple m.in. obniżył swoje prognozy przychodów, rozczarował także American Express, który wykazał zyski niższe od oczekiwań.

Sesja była dla byków dużym wyzwaniem. Nastroje popsuły słabe doniesienia ze spółek, a dodatkowo wczoraj GPW była jedną z najsilniejszych giełd w Europie. W takich warunkach ciężko było myśleć o dalszych wzrostach, chociaż popyt próbował przed południem walczyć o powrót indeksów nad kreskę. Inwestorzy po cichu liczyli, że po raz kolejny doniesienia z sektora finansowego okażą się miłą niespodzianką.

Sytuacja po południu nie ułożyła się jednak po myśli byków. Przed sesją na Wall Street o rekordowej stracie poinformował bank Wachovia, czwarty największy bank w USA. Strata sięgnęła 8,9 mld dolarów. Dodatkowo spółka poinformowała o planowanej redukcji 6350 miejsc pracy. Po tej informacji indeksy ponownie zaczęły spadać i wróciły w okolice dziennych minimów. Popyt do końca sesji nie dał jednak za wygraną. Mocny spadek cen ropy w drugiej części dnia po informacjach, że sztorm w Zatoce Meksykańskiej ominie pola naftowe, spowodował, że końcówka sesji upłynęła pod znakiem minimalizacji wcześniejszych strat. Zdecydowanie najlepiej w tej części sesji zachowywały się małe i średnie spółki, indeksy mWIG40 i sWIG80 w końcówce sesji wyszły na plus, natomiast indeks WIG20 powrócił w okolice wczorajszego zamknięcia. Ostatecznie dzisiejsza sesja zakończyła się spadkiem indeksu dużych spółek o 0,03%, indeks mWIG40 i sWIG80 zyskały 0,43% i 0,10%.

Brak spadków podczas wtorkowych notowań to niewątpliwy sukces popytu, który miał mocno utrudnione zadanie ze względu na negatywne doniesienia ze spółek, które ponownie obudziły wśród inwestorów obawy, że w następnych kwartałach sytuacja może ulec pogorszeniu. Brak większej zniżki wynikał również z braku chętnych do sprzedaży akcji. Inwestorzy oczekują na dalsze wyniki kwartalne spółek. Jedno jest pewne, byki potrzebują kolejnego impulsu do dalszych wzrostów poza wynikami kwartalnymi spółek z sektora finansowego. Być może będzie nim taniejąca ropa, której cena ponownie spadła znacznie poniżej 130 dolarów za baryłkę.

Maciej Dyja, Główny Analityk

Gold Finance

Gold Finance - Maciej Dyja, Główny Analityk
Warto wiedzieć
ZUSILLA atakuje, Legg Mason broni 15.04.2011
15 kwietnia Legg Mason TFI S.A. rozpoczyna kampanię reklamową uświadamiającą Polakom potrzebę samodzielnego... więcej
Legg Mason Akcji FIO na 5 gwiazdek AOL 10.02.2011
Fundusz Legg Mason Akcji utrzymał swój 5-gwiazdkowy rating firmy Analizy Online. Tym samym pozostaje... więcej
Union Investment TFI konsekwentnie stawia na akcje 24.01.2011
Warszawa, 20 stycznia 2011 – Pomimo, że nowy rok na warszawskiej giełdzie rozpoczął się spadkami,... więcej
więcej