IDEA TFI komentarz - listopad 2010
23.11.2010RYNEK AKCJI
Wzrostów ciąg dalszy
Po najlepszym od 1939 roku wrześniu na rynku akcji w USA październik przyniósł kontynuację trendu wzrostowego. Główne amerykańskie indeksy zyskały od 3% do blisko 6%. Tak dobre zachowanie indeksów to w dużej mierze efekt bardzo dobrych wyników finansowych publikowanych przez amerykańskie korporacje. Wyniki te w znaczącej większości były lepsze od oczekiwań analityków. Zdarza się to już kolejny kwartał z rzędu i można zadać sobie pytanie, czy to prognozy analityków są tak zaniżone albo pesymistyczne, czy może spółki faktycznie tak dobrze prosperują i gospodarka znajduje się w bardzo dobrym stanie. Po zachowaniu inwestorów można sądzić, że przychylają się oni raczej do tej drugiej wersji i oczekują dalszej poprawy wyników finansowych spółek, a co z tym związane wzrostów cen akcji tych spółek. Z drugiej strony wzrosty na giełdach to efekt działania FED, który po raz kolejny zdecydował się za zasilenie rynku dodatkowa gotówka w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego i inflacji. Ale jak na razie jedynym efektem tych działań jest tzw. „inflacyjny wzrost cen aktywów”, co widać na większości rynków, a najbardziej chyba na rynku surowców, których ceny w wielu przypadkach są na historycznych maksimach.
Z technicznego punktu widzenia, na dzień 16 listopada, S&P500 znajduje się ciągle w ładnym trendzie wzrostowym. Po ustanowieniu na początku listopada historycznych szczytów obecnej hossy indeks ten poddał się korekcie. Korekta tez wynikała z bardzo dużego wykupienia rynku, na co wskazywał bardzo wysoki wskaźnik RSI. Na razie jesteśmy powyżej średnich 15, 30 i 45 sesyjnych, ale krótkoterminowe przebicie dwóch pierwszych jest dosyć prawdopodobne. Ale jak na razie średnie te należy traktować jako najbliższe wsparcia dla rynku. Jednak istotniejszy wydaje się poziom średniej 30 sesyjnej, która znajduje się obecnie na poziomach ostatniej konsolidacji, której nastąpiło wybicie w górę.
Październik na rynkach Emerging Markets, podobnie jak na rynkach bazowych był bardzo udany. Spośród analizowanych rynków najwięcej zyskała Turcja i Rosja, bo po około 5%. Natomiast dosyć słabo wypadły rynki azjatyckie, na które zapewnie negatywnie wpływały miały wiadomości z Chin, gdzie Bank Centralny zaczyna chłodzić rozgrzana gospodarkę i podnosi stopy procentowe. Giełda w Shanghaju na wspomniane informacje, jak i na informacje o znacząco wyższej inflacji od oczekiwań zareagowała poważnymi spadkami, rzędu 5% na jednej sesji. W kolejnych dniach spadki były kontynuowane. Może to mieć negatywny wpływ na pozostałe rynki emerging markets w najbliższych tygodniach.
Rynek akcji w Polsce w październiku zachował się zgodnie z trendami światowymi, i odnotował zauważalne wzrosty. Publikowane dane finansowe polskich spółek były w większości wypadków dobre, szczególnie jeśli chodzi o spółki surowcowe, co pozytywnie wpływało na rynek akcji. Natomiast w ostatnim czasie informacje o możliwości pojawienia się podaży akcji PZU ze strony Eureko negatywnie wpłynęły na kurs tej spółki. Warto przypomnieć iż Eureko posiada obecnie 13% akcji PZU i lock-up na te akcje wygasa w listopadzie 2010.
Z technicznego punktu widzenia indeks WIG20 wg stanu na 15 listopada 2010 znajdował się w trendzie wzrostowym. Indeks był powyżej średnich 15 ,30 i 45 sesyjnych. Natomiast rynek jest już bardzo wykupiony, na co wskazuje bardzo wysoka wartość wskaźnika RSI, co może oznaczać możliwość wystąpienia korekty ostatnich wzrostów w najbliższych tygodniach.
RYNEK DŁUGU
W październiku rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich wzrosły z 2,50% do 2,62%. A do połowy listopada rentowności te wzrosły do blisko 3%, co przedstawia dokładniej wykres poniżej. Ewidentnie mamy do czynienia z korektą na tym rynku, która była oczekiwana od wielu miesięcy. Tak niska rentowność amerykańskich obligacji wydaje się być mało prawdopodobna do utrzymania w dłuższej perspektywie chociażby z tego powodu, że kraj ten jest ogromnie zadłużony. A poza tym FED postawił sobie cel podwyższenia inflacji, a jeśli by to się udało to stopy procentowe w USA w końcu będą podnoszone. Nie wiadomo kiedy to się stanie, ale ryzyko takie jest coraz większe.
Rentowności obligacji 10 letnich w Niemczech wzrosły w październiku z 2,27% do 2,48%. Podobnie jak w USA mamy do czynienia z korekta ostatniego trendu. I podobnie jak za oceanem tak niskie rentowności obligacji niemieckich wydają się być mało prawdopodobne do utrzymania w dłuższym terminie.
W Polsce rentowności obligacji 10-cio letnich w październiku wzrosły z 5,50% do 5,67%. Wpisuje się to w globalny trend wzrostu rentowności obligacji rządowych. W Polsce wzrosty rentowności można również tłumaczyć oczekiwaniami wzrostu stóp procentowych, które na wielu rynkach emerging markets są już podnoszone od kilku miesięcy. Dodatkowym czynnikiem, który podnosi rentowności jest wzrost awersji do ryzyka na rynkach finansowych.
RYNEK SUROWCÓW
W październiku na fali pozytywnych nastrojów na giełdach rosły również surowce. Skala wzrostów na tym rynku znacznie przewyższyła wzrosty indeksów giełdowych. Powyżej 10% w październiku zyskały takie surowce jak: srebro, pallad, aluminium, cyna, nikiel, ołów, ropa.
Taka skala wzrostów cen surowców może niepokoić i może oznaczać, że rynek się przegrzał na co wskazuje początek listopada, gdzie ceny wielu surowców jednego dnia traciły od 5% do 10%. Spadki cen surowców z początku listopada były efektem pogorszenia sentymentu na rynkach akcji, ja i spadku kursu EUR/USD. Spadki te nie powinny być zaskakujące biorąc pod uwagę skalę wzrostów z jaka mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach.
Dla dalszych zmian na rynku surowców kluczowe będą ogólne nastroje na rynku, skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka, a także sytuacja na rynku eur/usd.
W przypadku spółek surowcowych ważny będzie sentyment na rynkach akcji. Jeśli akcje będą rosły to spółki surowcowe powinny zachowywać się znacząco lepiej niż spółki z innych sektorów. Jeśli jednak będą spadki na giełdach to spółki surowcowe w takim przypadku zazwyczaj tracą więcej niż szeroki rynek.
Analityk IDEA TFI S.A. - Piotr Lodkowski

