Kapitał dla dziecka
27.09.2007
Im wcześniej zaczniemy myśleć o czekających nas wydatkach na edukację dziecka, tym łatwiej będzie zapewnić mu środki wystarczające na ukończenie dobrych studiów.
Wydatki na opłacenie studiów w szkołach prywatnych sięgają 40 tys. zł. Do tego dochodzą jeszcze koszty zakwaterowania i wyżywienia. Rodziców czeka więc poważny wysiłek finansowy. Co prawda nierzadko wystarczy zebranie mniejszej kwoty, tylko na rozpoczęcie nauki, bo przecież student zapewne znajdzie jakąś pracę. Jeśli rodzice mają bardzo ambitne plany i są w stanie odkładać większe sumy, mogą myśleć o wysłaniu dziecka na studia za granicę. To oznacza z kolei dużo większe wydatki, choć za granicą dziecko też może na siebie zarabiać.
Robienie dokładnych wyliczeń, ile potrzebujemy na edukację potomstwa, nie ma wielkiego sensu, bo trudno przewidzieć faktyczne potrzeby. Poza tym nim pociecha dorośnie, ceny się zmienią. My założyliśmy, że rodzice chcą zgromadzić 50 tys. zł lub 150 tys. zł. Są to kwoty netto, czyli po zapłaceniu 19-proc. podatku od zysków kapitałowych.
Zestawienia pokazują, ile trzeba miesięcznie odkładać, by uzbierać określoną sumę. Zakładamy, że rodzice zaczynają to robić wkrótce po narodzinach dziecka, a pieniądze będą potrzebne po 19 latach, gdy dziecko będzie rozpoczynać studia.
W symulacji przyjęliśmy, że składka nie będzie się zmieniała przez najbliższe 19 lat. Jeśli więc zarobki będą rosły, to odkładanie co miesiąc 300 zł będzie coraz mniejszym obciążeniem dla domowego budżetu. Można też przez pierwsze lata wpłacać mniejsze kwoty, a potem zwiększać je i dostosowywać do aktualnego stanu portfela. Najważniejsze jest, by zacząć to robić jak najwcześniej, bo wtedy można uzbierać znaczne kwoty.
Dla ostrożnych
W ofercie towarzystw ubezpieczeniowych znajdziemy sporo produktów, w których nazwach są słowa "junior" czy "dziecko". W naszym zestawieniu nie uwzględniliśmy jednak tych, z którymi wiąże się ryzyko, że po 19 latach nie dostaniemy zaplanowanej kwoty. A takich produktów, czyli ubezpieczeń z funduszem kapitałowym, jest na rynku dużo. Wpłacane przez klientów składki są lokowane w funduszach. W czasie dobrej koniunktury zyski z takiej inwestycji mogą być wysokie, ale nikt...
Rzeczpospolita.pl